Patrycja Kościelniak
Graduate Programme | DevOps, HSBC
Jestem uczestniczką Graduate Program w HSBC, gdzie rozwijam się w kierunku DevOps. Moja droga tutaj to historia zbiegów okoliczności wynikających z jednego nawyku: mówienia „TAK” na pojawiające się okazje. Na wydarzenie Women in Technology trafiłam z koleżanką, ale bez wielkiej strategii. To było czyste „spróbuję i zobaczę”. I właśnie tam poczułam, że HSBC to miejsce dla mnie.
Patrycja co dziś robisz zawodowo?
Aktualnie każdego dnia rozwijam umiejętności w kierunku DevOps. Jestem uczestniczką programu Graduate, obecnie skupioną na uczeniu się Kubernetesa oraz automatyzacji procesów.
Zanim trafiłaś do HSBC, w jakim miejscu byłaś zawodowo i edukacyjnie?
Byłam w trakcie nauki programowania na kampusie 42, gdzie zobaczyłam, jak wygląda programowanie i rozwiązywanie problemów w praktyce. Tam poznałam niesamowitych ludzi, dzięki którym właśnie dołączyłam później do Waszego projektu Java JUMP, a w rezultacie dostałam się na Graduate Program w HSBC.
Nie stajesz się gotowa w izolacji. Stajesz się gotowa podejmując próby i wykorzystując szanse.
Pamiętasz moment, w którym poczułaś, że technologia to może być właśnie Twoja droga?
To raczej nie był moment. To było obserwowanie, że praca programistyczna że ta wiąże się z rozwiązywaniem problemów i ciągłym rozwojem. Podobało mi się to.
Jak mówisz, najpierw był projekt Java JUMP i później pojawiło się wydarzenie Women in Technology Insight Programme. Co skłoniło Cię, żeby przyjść na event? To była decyzja zaplanowana od początku?
Zdecydowanie bardziej „spróbuję i zobaczę”. Moja droga to w zasadzie historia zbiegów okoliczności, które wynikały z tego, że mówiłam „TAK” na pojawiające się okazje. Nie planowałam tego krok po kroku. Po prostu byłam otwarta i reagowałam na to, co się pojawiało. A event brzmiał obiecująco.
Co zapamiętałaś z tych dwóch dni warsztatów i kiedy stwierdziłaś, że chcesz „rosnąć” właśnie tutaj?
Urzekła mnie otwartość prowadzącej i uczestniczek na tym wydarzeniu. To, co od razu rzuciło mi się w oczy i co potwierdza moje doświadczenie do dziś to fakt, że HSBC daje ludziom szanse. Przyszłam nie mając niczego idealnie zdefiniowanego. I nie był to problem, choć schematy społecznie utrwalane mówiły mi, że przecież „to problem”. Nic bardziej mylnego. Poczułam, że jest tu przestrzeń do nauki, próbowania rzeczy i stopniowego odnajdywania kierunku. Odpowiadając na pytanie, to już na evencie miałam taki „click”, że chcę tu zostać na dłużej. Że to będzie dobry krok.
Co najbardziej Cię do tego przekonało?
Połączenie atmosfery i wiarygodności. Atmosfera była przyjazna i zachęcająca, a historie, które usłyszałam, brzmiały autentycznie. Ludzie mówili o swoich ścieżkach, nie tylko o stanowiskach. Wyszłam z poczuciem, że HSBC to miejsce, gdzie będę miała wyzwania, ale też wsparcie zespołu i struktury, która pomaga się rozwijać. Rozmowy pokazały mi firmę, gdzie ludzie są przystępni, pomocni i szczerze zainteresowani Twoim rozwojem, a nie tylko oceniają, czy jesteś już „gotowa”.
Co dał Ci sam udział w wydarzeniu?
Coś bardzo konkretnego: pewność siebie i impet. Pomógł mi połączyć kropki między tym, co robiłam programistycznie, a tym, co mogłam robić dalej. Sprawił też, że dołączenie do HSBC zaczęło wydawać się realne, jak prawdziwa opcja, a nie odległe „może kiedyś”.
Jak wtedy patrzyłaś na swoje kompetencje?
Przed eventem postrzegałam swoje umiejętności jako „wciąż niewystarczające”. Jakbym musiała nauczyć się jeszcze dziesięciu rzeczy, zanim w ogóle mogłabym spróbować. Teraz patrzę na to zupełnie inaczej. Jestem w środku, wciąż się uczę i zrozumiałam, że nie stajesz się gotowa w izolacji, ale stajesz się gotowa podejmując próby i wykorzystując szanse.
A jakie umiejętności zdobyłaś dzięki projektowi Java JUMP?
Znajomość Javy! Przed programem uczyłam się programowania w niskopoziomowym języku C, a ten bootcamp pozwolił mi poznać dodatkowy język, który mam nadzieję wykorzystać w przyszłości. I może nie umiejętność, ale coś ważnego – Java JUMP i współpraca z Wami pomogły mi się dostać do HSBC. To była dla mnie trampolina do dalszego rozwoju i nowych wyzwań.
Jakie masz dziś cele?
Planuję pracować nad zwiększeniem pewności siebie w branży IT. Mam głód nieustannego rozwoju, szlifowania umiejętności w tym i na innych obszarach. Chcę osiągnąć niezależność w powierzanych mi zadaniach.
Mam też potrzebę ciągłego podnoszenia poprzeczki, ale nie dlatego, że ktoś jest ode mnie lepszy, tylko dlatego, że sama chcę być lepszą od wersji siebie z dnia poprzedniego.
Co powiedziałabyś dziś dziewczynom, które zastanawiają się, czy zrobić pierwszy krok?
Krótko, ale merytorycznie: spróbujcie, możecie tylko zyskać!
A dlaczego Twoim zdaniem warto korzystać z projektów Girls Code Fun?
Oczywiście odpowiadam z doświadczenia. Ponieważ dają dostęp do społeczności, która otwiera drzwi.
A warto wziąć udział w evencie? Czytają nas kobiety stojące przed różnymi wyborami.
Warto. Bez mrugnięcia okiem. On zmienia perspektywę, a nic nie kosztuje. Czym są 2 dni w stosunku do ścieżki kariery, jaką zaczynacie budować…?
Patrycja, dziękujemy za rozmowę. Powodzenia!
Jeśli ścieżka Patrycji brzmi dla Ciebie dobrze – dołącz na wydarzenie i zacznij swoją historię. Szczegóły i rejestracja poniżej.

