Kasia
Junior Java Developer
Z wykształcenia jestem inżynierem informatyki oraz magistrem prawa. Swoją karierę w IT zaczynałam w Mobica, tworząc aplikacje webowe, a następnie w Intel, gdzie rozwijałam narzędzia testowe i aplikacje wspierające zespoły inżynierskie. Praca w dużym środowisku technologicznym nauczyła mnie systematyczności, współpracy i odpowiedzialności za jakość kodu. Następnie po kilku latach intensywnej pracy zawodowej przyszedł czas na przerwę rodzicielską. W momencie, kiedy chciałam wrócić do branży – wzięłam udział w Java Jump Summer Bootcamp. Dzięki temu programowi odświeżyłam znajomość Javy, frameworków i technologii (Spring Boot, PostgreSQL, Maven, Hibernate), a także pogłębiłam swoje umiejętności i doświadczenie. Dziś z satysfakcją mogę powiedzieć, że wracam do branży – rozpoczynam pracę jako Junior Java Developer.
Dlaczego zdecydowałaś się wziąć udział w projekcie Fundacji Girls Code Fun?
Na targach pracy IT dostałam przemiłą wiadomość o możliwości wzięcia udziału w wakacyjnym bootcampie Java. Szczerze mówiąc, w ogóle tego nie planowałam, ale po rozmowie z panią Anią Osowską dałam się przekonać i zdecydowałam się wystartować w rekrutacji do projektu.
Czy mogłabyś opowiedzieć, jakie umiejętności lub wiedzę zdobyłaś podczas udziału w programie?
Kurs opierał się na gruntownym poznaniu języka Java wraz z najpopularniejszymi narzędziami i frameworkami do tworzenia REST-owych aplikacji webowych. Kilka lat temu pracowałam już, programując w języku Java. Dzięki temu szkoleniu mogłam sobie przypomnieć ten język, poznać zmiany, które zaszły przez ten czas, i lepiej zrozumieć nowoczesne frameworki.
Wierzę, że czasem wystarczy jedno nieoczekiwane zaproszenie, by wrócić na właściwą ścieżkę – z nową energią i większą pewnością siebie niż kiedykolwiek wcześniej.
Co motywowało Cię najbardziej do kontynuacji udziału w projekcie?
Projekt był prowadzony przez doświadczone programistki, a udział w nim był przyjemnością. Atmosfera na kursie była kameralna, wręcz „domowa”. Prowadzące były życzliwe i pozytywne – a to na pewno sprawiało, że w kursie chciało się brać udział. Największym wyzwaniem było dla mnie pogodzenie kursu, który odbywał się wieczorami, z życiem rodzinnym.
W jaki sposób program wpłynął na Twoją przyszłość zawodową? Czy zmienił podejście do technologii, cele zawodowe, życiowe?
Kurs w bardzo naturalny sposób pokazał mi, że dobrze odnajduję się w technologiach backendowych – praktyka i ćwiczenia pozwoliły mi jeszcze lepiej rozwinąć swoje umiejętności.
Jakie masz plany na przyszłość, biorąc pod uwagę umiejętności, które zdobyłaś w projekcie?
Kiedy zaczynałam kurs byłam po przerwie wychowawczej. Kurs dał mi nie tylko wiedzę techniczną, ale przede wszystkim nową energię do działania. Co więcej, już miesiąc po jego zakończeniu dostałam pracę jako programistka Java :-). To był dla mnie ogromny krok naprzód.
Jakie rady dałabyś dziewczynom, które zastanawiają się nad udziałem w projektach Fundacji Girls Code Fun?
Naprawdę zachęcam, żeby korzystać z pojawiających się możliwości rozwoju – uczyć się i odważnie sięgać po nowe doświadczenia. Nawet jeśli początkowo wydają się one trudne albo ciężkie do pogodzenia z codziennością – warto spróbować. Z czasem okazuje się, że świat się dostraja, wszystko zaczyna się układać, a my zdobywamy cenne, praktyczne kompetencje cyfrowe, które zostają z nami na długo.

